Autor, związany od 2004 r. z lewicą, był współzałożycielem Partii Zieloni. Obecnie pracuje jako konsultant w dziedzinie wyborów i praw człowieka. Jest współpracownikiem OBWE, Unii Europejskiej oraz międzynarodowej organizacji byłego prezydenta USA Jimmiego Cartera.

Zaniechania obecnego rządu w przyjmowaniu zielonych praw europejskich tworzą dość dobry katalog tego, co należy „robić odwrotnie”. Czytane w ten sposób stają się zielonym programem, który partie startujące w wyborach powinny wziąć pod uwagę.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej