Świeżo upieczony wicepremier Jacek Sasin w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wyłożył oficjalną interpretację sobotnich zamieszek w Białymstoku. Zapewnił, że Prawo i Sprawiedliwość nie pójdzie drogą poprzedników, bo PO „bardzo niemrawo łapała i stawiała przed sądem zadymiarzy, którzy atakowali Marsze Niepodległości. Pamiętamy, że wtedy lewicowe grupy, które przyjeżdżały nawet z zagranicy, żeby dopuszczać się tych burd, biły uczestników tego marszu i wtedy bardzo słabo działały służby.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej