Sytuacja opozycji na niespełna trzy miesiące przed wyborami: PSL osobno, Koalicja Obywatelska osobno i lewica też osobno. Szanse PiS na zwycięstwo rosną.

Dlaczego Platforma zdecydowała się na taki wariant? Dlaczego nie chciała w koalicji SLD i Wiosny? Dlaczego, skoro lewicy nie ma w Koalicji Obywatelskiej, nie dogadała się z PSL-em? Przecież lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że jest chętny do współpracy z Platformą, pod warunkiem że w KO nie będzie lewicy.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej