Beata Szydło przegrała po raz drugi. Nie została przewodniczącą komisji ds. zatrudnienia i spraw socjalnych. Klęska totalna – tym razem 34:19, poprzednio 27:21. Jarosław Kaczyński twierdzi, że przegrała, bo jest reprezentantką kraju katolickiego i uznaje chrześcijańskie wartości. Inni politycy PiS uważają, że to przez lewactwo. Porażka Szydło to również nasza porażka, bo Polska powinna mieć reprezentanta w Komisji Europejskiej.

Wartości chrześcijańskie Beaty Szydło

PiS pogardliwie wyraża się o lewicy, tak jakby jadała małe dzieci na śniadanie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej