Prof. Jacek Raciborski: Ten duopol, gdy pod uwagę bierzemy mandaty, zaistniał w 2007 r., ale w głosach takiej koncentracji nie było. Cztery lata temu dwie największe partie otrzymały łącznie 61,67 proc. głosów i ponad 80 proc. mandatów. W ostatnich eurowyborach polaryzacja zeszła już na poziom elektoratu, bo na PiS i anty-PiS oddano ponad 90 proc. głosów (Wiosnę zaliczam do anty-PiS). Ale nawet taka polaryzacja w pewnych warunkach może być zdrowa.

Dlaczego to zdrowe?

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej