Homoseksualizm jest w Polsce zgodny z prawem. Tak jak in vitro. Nie jest wpisany na listę chorób ani dewiacji, co oznacza, że w świetle prawa orientacja homoseksualna jest tak samo dobra jak heteroseksualna. Zatem mówienie o homoseksualistach „zboczeńcy”, „dewianci” i przedstawianie ich jako zagrożenie jest publicznym poniżaniem, bezprawnym i podlegającym karze.

Nadszedł czas, żeby przestać pomstować na biskupów, a zacząć ich pozywać. Godność i prawa obywatelskie same się nie obronią.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej