Prezydent Andrzej Duda z dumą ogłosił w prawicowych tygodnikach, że z Tuskiem sobie poradzi w przyszłorocznych wyborach. I faktycznie aktualne sondaże wskazują, że wygrałby z przewodniczącym Rady Europejskiej w drugiej turze. Ostatnio nawet doradca premiera prof. Waldemar Paruch stwierdził: „Gwiazda Tuska już zgasła”.  

Przewodniczący hamletyzuje

Tusk - jak słychać w PO - mówił swoim współpracownikom, że jeśli Koalicja Europejska będzie miała dobry wynik w wyborach do PE, to może go to zachęcić do startu w wyborach prezydenckich. Na ostatniej prostej szef RE zaangażował się w kampanię opozycji. Gdyby jej wynik był niezły, to można by to było zapisać także na konto Tuska. Ale był rozczarowujący i chęć do startu u przewodniczącego RE zapewne zmalała. Podczas jesiennych wyborów parlamentarnych pewnie będzie  się bacznie przyglądał wynikom wyborów do Senatu, bo z Sejmem podobno nie wiąże zbyt dużych nadziei. Jeśli i Senat opozycja przegra, jego determinacja jeszcze bardziej osłabnie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej