Krystyna Naszkowska: O co gra PSL?

Urszula Pasławska: O to, aby wspólnie pokonać i odsunąć od władzy PiS. Chcemy to zrobić w sojuszu z PO. Przedstawiliśmy Platformie naszą propozycję. Bardzo wielu analityków, m.in. prof. Flis czy prof. Sowiński, uważa, że opozycja ma szansę pokonać PiS, tylko jeśli wystartuje na jesieni w dwóch blokach.

W jednym bloku też.

– Szanse na to są minimalne. Tylko jeden sondaż to pokazał, zresztą zamówiony przez PO. Większość wskazuje na dwa bloki jako skuteczniejszą strategię. Jeżeli chcemy jesienią zrobić to samo, co zrobiliśmy w wyborach europejskich, to nie liczmy na lepszy efekt, nie pokonamy PiS.

Efekt Koalicji Europejskiej był taki zły? Dostaliście 38 proc.

– I nie wygraliśmy. Zależy od tego, kto jaki stawia sobie cel. Jeżeli chodzi o to, by po wyborach utworzyć klub w Sejmie, to może jest to dobra droga, ale na pewno nie ma żadnej nadziei na pokonanie PiS.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej