EWA IVANOVA: Trybunał Sprawiedliwości, rozpatrując skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, uznał pod koniec czerwca, że czystka emerytalna w Sądzie Najwyższym była sprzeczna z prawem unijnym i naruszała zasadę nieusuwalności sędziów. Jakie znaczenie ma ten wyrok?

MACIEJ TABOROWSKI*: Precedensowe. Pokazuje, że Trybunał objął faktyczną ochroną niezależność sądów krajowych. Rozwinął swoje orzeczenie z lutego ub.r. w sprawie sędziów portugalskich, którym z uwagi na oszczędności budżetowe obniżono wynagrodzenia. Trybunał uznał, że niezawisłość sędziów nie została naruszona, bo oszczędności objęły także inne grupy zawodowe, ale jasno dał do zrozumienia, że jest właściwy do oceny krajowych przepisów wpływających na niezawisłość sędziowską. Ale wyrok w sprawie polskiego SN różni się od wcześniejszych orzeczeń, np. dotyczących Węgier, tym, że nie pojawia się w nim oczywisty element unijny, taki jak np. dyskryminacja ze względu na wiek czy płeć. To skarga dotykająca samej niezawisłości.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej