Roman Kuźniar jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, byłym dyplomatą, dyrektorem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. międzynarodowych

Premier Morawiecki robi wszystko, aby nie zostać zapamiętanym jedynie jako zdobywca głównej nagrody w konkursie na „latyfundium od kardynała”. Prawdziwą furorę robi w konkursach w rodzaju „bujdy i zmyślenia historyczne”. Niestety, nie wszystkie są do śmiechu. Czasem kryją za sobą głębszą, groźną dla Polski i Polaków intencję i nie wolno ich lekceważyć. Tak jest w przypadku niedawnej wypowiedzi premiera na spotkaniu na zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Oświadczył tam ni mniej, ni więcej, że bitwa, która rozegra się w Polsce jesienią (chodzi o wybory parlamentarne), będzie jak słynna bitwa morska starożytności pod Salaminą (V w. p.n.e.). Przy czym siebie i swój obóz obsadził w roli zwycięskich Greków.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej