W rozmowie na portalu Gazeta.pl poseł PiS Cymański dostał niełatwe pytanie: co jest ważniejsze – strzelnice czy służba zdrowia? Jak zwykle odpowiedział na nie śmiało, odważnie i – nie bójmy się tego słowa – mądrze: „Powiem od razu śmiało i odważnie: najważniejsze jest bezpieczeństwo”.

Nie można się z tym nie zgodzić, choć z drugiej strony trzeba zauważyć, że – nawet schorowani, bo pozbawieni służby zdrowia na rzecz strzelnic – bardziej bezpieczni chyba już nie możemy być.

Zacznijmy od podstawowych cech polskiego żołnierza, o których mówił Andrzej Duda zapytany w Waszyngtonie o stosunki z Rosją. Nad wyraz dyplomatycznie orzekł on, że Rosja jest „państwem o większym potencjale pod każdym względem, może z wyjątkiem jednego – uważam, że jest w nas więcej męstwa, my po prostu jesteśmy odważniejsi. Potrafimy walczyć do końca, niezależnie od wszystkiego”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej