Nagle w te upały objawił się pisarz. Co prawda początkujący, ale jego dzieła są ważne, bo oparte na faktach. Ten nasz polski le Carré ma niezwykły talent i już został doceniony na podstawie dwóch listów, które zapewne znajdą się w książce, którą napisze. Czasu na pisanie będzie miał dużo. Jego twórczość to mieszanina thrillera, prozy romantycznej, szpiegowskiej, ale ma też walory użytkowe. Autor swoim dziełem chce uzyskać niewinność. Pisze do prezydenta, że jeżeli ten go nie ułaskawi, to on powie, kto stał za nagrywaniem polityków PO, a nawet pokaże dowody, czyli taśmy prawdy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej