Z LGBT mamy cztery problemy. Pierwszy związany jest z ignorancją. Ludzie nie wiedzą, czym jest LGBT i orientacja seksualna, tak jak dawniej nie wiedzieli, czym jest gender, a jeszcze dawniej zaćmienie słońca, więc się tego boją; ludzkość – jak twierdzi Bachtin – ma w naturę wpisany kosmiczny strach przed nieznanym. Politycy (dawniej kapłani) ten strach i ignorancję wykorzystują, by legitymizować i zwiększać swoją władzę. Wystarczy, że ignorancję pogłębią, a strach wzmocnią („słońce już nigdy nie wzejdzie, jeśli nas nie posłuchacie”, „LGBT pożre twoje dzieci, jeśli na nas nie zagłosujecie”).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej