Zajrzałem więc, co na ten temat można przeczytać w „Naszym Dzienniku”, codziennej gazecie związanej z Ojcem Dyrektorem.

Pedofilia i profanacja

To ogólnopolskie pismo katolicko-narodowe jakoś niezbyt chętnie podjęło ten temat. W poniedziałkowym wydaniu – dwa dni po premierze filmu, gdy miał już ok. 5 mln wyświetleń – z trudem odnalazłem na odległej 14 stronie artykuł Krzysztofa Gajkowskiego „Zohydzić duchownych”. Już sam tytuł sugeruje z czym mamy do czynienia. „Szeroko promowany w liberalno-lewicowych mediach film »Nie mów nikomu« stał się okazją do kolejnego ataku na Kościół i kapłanów w Polsce”.

Od cytowanego przez autora ks. prof. Pawła Bortkiewicza (przedstawianego w artykule jako teolog i moralista) możemy się dowiedzieć: komu to służy? „Należy zauważyć, w jakim momencie ukazuje się ta produkcja. Po profanacji symbolu Królowej Polski w wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, po ciągłych doniesieniach medialnych o innych profanacjach, podczas trwających prób promowania przez Unię Europejską LGBT pojawia się film traktujący o pedofilii w Kościele”. I jest – jak zauważa teolog i moralista – „aktualnie wykorzystany w antykościelnej narracji i użyty jako atak na niego”. Nie zauważa wszakże ten teolog i moralista, że od jakiegoś czasu w Kościele powszechnym papież Franciszek zabrał się za pedofilię wśród duchownych, nie omijając hierarchów. Ujawnianie i wypalanie pedofilii naprawdę nie ma związku z tęczową Matką Boską i promowaniem przez Unię Europejską LGBT. Ten ton będzie wracał w kolejnych dniach na łamach tego dziennika.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej