Dlaczego on? Ten wywiad daje na to odpowiedź. Rozmawiamy o Europie, świecie i Polsce. O zjawiskach globalnych, środowisku naturalnym, internecie, brexicie, populistycznej fali, demokracjach suwerennych i współczesnych autorytaryzmach, o Rosji, Ukrainie, Węgrzech, Turcji, Francji, Chinach i Stanach Zjednoczonych. O nadziei, kryzysie i naszym przesadnym europejskim pesymizmie. I o tym, jak dalekosiężne skutki ma polityczna krótkowzroczność.

Rozmawiamy z politykiem, którego wymiar daleko wykracza poza krajowe opłotki. Przewodniczący Rady Europejskiej współdecyduje dziś o losach kontynentu. To jedyny chyba czynny polski polityk, o którym można powiedzieć, że jest europejskim mężem stanu. Że wpuszcza intelektualny tlen, wynosi polityczną refleksję ponad taplaninę w błocie.

Okazuje się też, że polityk może latać tanimi liniami, tak jak inni obywatele czekać w kolejce na poczcie, by odebrać wezwanie z prokuratury, może bez ostentacyjnej i licznej ochrony robić zakupy w supermarkecie, „haratać w gałę” z kolegami, z biało-zielonym szalikiem chodzić na mecze Lechii Gdańsk. Wystarczy być normalnym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej