W miarę zbliżania się wyborów do Parlamentu Europejskiego panuje powszechne poczucie, że koncepcja Europy jako Unii jest przegrana. My, jako historycy i obywatele Europy i spoza niej, widzimy niemal codzienną dezintegrację projektu, który, jak wierzymy, opierał się, na utopijnej wizji, o której coraz częściej mówi się, że wyczerpała swoje znaczenie. Być może była to wizja teleologiczna, polegająca na takim ponownym odczytaniu tysiącletniego konfliktu, by dostrzec możliwość stworzenia zintegrowanej Europy.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej