Tygodniki władzy postanowiły zająć się opozycją. Lepiej w kampanijnym czasie podokuczać wrogom, niż roztrząsać problemy własne. A jest ich nie mało. I przykrywanie ich kiełbasą wyborczą przez pisowski rząd jest mało skuteczne, a wręcz rodzi nowe kłopoty. Ot, choćby słynne „jarkowe” dla emerytów czy „piątka Kaczyńskiego” – wszystko to, co miało przysłonić katastrofę wizerunkową prezesa (kryptonim „Srebrna”) – nie znalazły uznania wśród większości komentatorów, a i słupki sondażowe też jakby przestały reagować na tę korupcję wyborczą.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej