Grzegorz Schetyna straszył tylko aliansem PiS z Rosją – mówiła w TVP Anna Fotyga, była szefowa pisowskiej dyplomacji, a teraz podobno kandydatka PiS na komisarza UE. – Nie straszył tym, że Donald Tusk już w swoim pierwszym exposé mówił, że będziemy prowadzić dialog z Rosją taką, jaka ona jest – dodała.

Niech prezes sam dochodzi, dlaczego jego europosłanka powiedziała prawdę. Ale warto ten fakt odnotować. Bo jest to ważna prawda, choć Grzegorz Schetyna jest nie dość precyzyjny. PiS nie jest w aliansie z Rosją. Alians łączy świadomych partnerów, a PiS jest partią rosyjską w Polsce. Czyli wykonawcą. Choć większość polityków i wyborców PiS z pewnością tego nie widzi.

Ludzie obecnej władzy od lat realizują w Polsce i Europie interesy Kremla, a PO próbuje realizować polskie interesy w dialogu z Rosjanami. PiS zrzędzi na Rosję i robi, co ona chce, a PO, jak umie, przekonuje Rosję, by się zachowywała w sposób cywilizowany.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej