To kolejny tekst w cyklu publikacji, w których znani eksperci zastanawiają się, jak odbudować Polskę, gdy Prawo i Sprawiedliwość zostanie odsunięte od władzy. Autorka Irena Wóycicka była wiceministrem pracy i polityki socjalnej w latach 1991-94 oraz sekretarzem stanu w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego

W Polsce, podobnie jak w innych krajach, kryzys finansowy zachwiał wiarą w bezpieczną i lepszą przyszłość oraz w sprawiedliwość gospodarki rynkowej. Niepewność przekłada się na potrzebę większego bezpieczeństwa socjalnego, a poczucie niesprawiedliwości na potrzebę większej równości. Wprawdzie większa równość i większe bezpieczeństwo kosztują, ale tak się składa, że nie tylko społeczeństwo, lecz również gospodarka potrzebuje większej równości.

Równość to nie tylko kwestia dochodów

Według Eurostatu Polska jest w środku europejskiej stawki, gdy chodzi o zróżnicowanie dochodów. Jednak postrzeganie nierówności tylko z perspektywy dochodów jest ułomne. Tam gdzie zapewniony jest dostęp do dobrej jakości usług społecznych, takich jak np. służba zdrowia czy opieka i edukacja dzieci, różnice w dochodach w mniejszym stopniu przekładają się na zróżnicowanie jakości życia i równości szans niż w krajach, gdzie usługi te funkcjonują kiepsko. Gdy dostęp do usług jest marny, powstaje model hybrydowy, w którym rolę regulatora zaczyna odgrywać rynek.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej