Bartosz Kramek jest przewodniczącym rady fundacji Otwarty Dialog zajmującej się wspieraniem demokratycznej Ukrainy. Jego żona Ludmiła Kozłowska, obywatelka Ukrainy, została przez PiS-owskie władze wydalona z Polski. Ostatnio władze Belgii, nie uznając decyzji Warszawy, przyznały jej prawo pobytu.

W nocy z 8 na 9 marca podpici pasażerowie taksówki Ubera pobili w Warszawie ukraińskiego kierowcę, który miał czelność słuchać innej muzyki niż disco polo. Wyzywali go: „Ty k...wo ukraińska” i „J...ny Ukraińcu, wracaj do siebie”.

To nieodosobniony przypadek. Obywatele Ukrainy za kierownicą Ubera z agresją na polskich ulicach spotykają się każdego dnia. Za brak szacunku do disco polo. Za korek na drodze. Za czekanie po złej stronie ulicy. Za niewystarczająco szybkie zrozumienie polecenia. Za akcent. Za Wołyń i „Wielką Polskę”.

Nie mamy wiarygodnych danych liczbowych, bo według szacunków Rzecznika Praw Obywatelskich i OBWE w 2018 r. jedynie 5 proc. przestępstw z nienawiści zostało zgłoszonych na policję. Dane dla samego tylko województwa małopolskiego, które objęto badaniem, wskazują, że w latach 2016-17 popełniono tu 44 tysiące przestępstw z nienawiści do społeczności ukraińskiej. Ile postępowań karnych prowadzą w związku z tym organy ścigania? 18. Słownie: osiemnaście. Możemy przyjąć, że Małopolska nie jest regionem wyjątkowym.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej