W zeszłym tygodniu prezydent Emmanuel Macron opublikował w europejskich gazetach apel „Na rzecz europejskiego Odrodzenia”, w którym przedstawił propozycje reform instytucjonalnych po wyborach do Parlamentu Europejskiego. W poniedziałek odpowiedziała mu szefowa niemieckiej CDU Annegret Kramp-Karrenbauer. Dzisiejsza odpowiedź Grzegorza Schetyny także ukazuje się w czołowych gazetach europejskich.

Wezwanie prezydenta Francji Emmanuela Macrona do reformy Unii Europejskiej przeczytałem z uwagą i nadzieją.

Nawet jeśli nie ze wszystkim możemy się zgodzić, w rzeczach fundamentalnych jesteśmy zgodni. Naszej Unii zagraża, jak nigdy wcześniej, wrogi jej sojusz: sił skrajnych od wewnątrz i popierających je potęg zewnętrznych. Tak, Unię trzeba odnowić, by była bardziej demokratyczna, spójna i sprawiedliwa.

Niechętne Unii mocarstwa dążą do podziałów w Unii Europejskiej i wspierają populistyczne siły. Gdy populiści dojdą do władzy, o niczym tak nie marzą jak o podziałach wśród partii opozycji demokratycznej. W Polsce udało nam się właśnie przezwyciężyć ten problem. Stworzyliśmy Koalicję Europejską zbudowaną z partii i środowisk opozycyjnych. Jesteśmy już liderem sondaży i zmierzamy do pokonania Prawa i Sprawiedliwości w wyborach europejskich, a następnie w czekających Polskę na jesieni wyborach parlamentarnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej