Cały obóz demokratyczny, od partii przez ruchy obywatelskie po media, powinien wspólnie i stanowczo przeciwstawić się organizowanej przez PiS wielkiej kampanii odczłowieczającej osoby LGBT+.

Nie potrafiliśmy tego zrobić podczas nagonki władzy na imigrantów w latach 2015-16 i skutki naszych zaniechań okazały się fatalne. Skokowo przyrosły akty agresji wobec „obcych”, zwłaszcza o innym kolorze skóry. PiS zdołał skupić wokół swej kampanii sporą część społeczeństwa i nauczył się, jak za pomocą nienawiści mobilizować wyborców własnych i straszyć tych z innych partii.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej