Niekiedy słowa głupie i krzywdzące, wypowiedziane tylko po to, by komuś dokuczyć i postawić na swoim, przynoszą dobre owoce. Niewygodna pamięć o zbrodni w Sahryniu znów wróciła, ale tym razem w innej formie.

Zbrodnia AK i Batalionów Chłopskich

10 marca 1944 r., równo 75 lat temu, partyzanci Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich (mają ulice swojego imienia w pobliskich miastach: Tomaszowie Lubelskim i Hrubieszowie) wymordowali w tej leżącej na Chełmszczyźnie wiosce kilkuset prawosławnych mieszkańców narodowości ukraińskiej.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej