Prawo i Sprawiedliwość uznało, że musi przerwać niekorzystną dla siebie passę wydarzeń trwającą od wielu miesięcy, dlatego na konwencji wyborczej najważniejsze wystąpienie miał Jarosław Kaczyński, który złożył bardzo konkretne i kosztowne dla budżetu obietnice. Zasiłki w ramach programu 500+ obejmą także pierwsze dzieci, a w maju wszyscy emeryci dostaną 1100 zł. Żeby nikt nie miał wątpliwości, Beata Szydło powiedziała wprost: to prezent dla emerytów od Jarosława Kaczyńskiego. Obietnice te mają być zrealizowane jeszcze przed wyborami, co zdaniem strategów tej partii ma przesądzić o wynikach.

Inne obietnice Kaczyńskiego były mniej konkretne – podniesienie kosztów uzyskania przychodów płatnikom PIT, zerowa stawka PIT dla osób do 26. roku życia i zasadnicze obniżenie tego podatku. To wejdzie w życie w najlepszym razie w 2020 roku. Zasady obliczania PIT można będzie zmienić tak, by obniżony podatek dla jednych podatników sfinansowali drudzy. Przypomnijmy, że przed wyborami w 2015 roku PiS obiecywał wolną kwotę od PIT w wysokości 8 tys. zł, a skończyło się na tym, że jednym kwotę wolną podniesiono, a innym obniżono.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej