„Pan Schetyna daleko już odleciał i wkrótce opuści Układ Słoneczny. Średnie poparcie dla PIS to 40 proc. dla POst-KOmuny około 23 proc.” (pisownia oryginalna) – napisała na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek w odpowiedzi na wpis lidera PO Grzegorza Schetyny wieszczącego zwycięstwo Koalicji Europejskiej.

W rzeczywistości jednak dzisiejsze sondaże nie mogą być podstawą jakichkolwiek prognoz. Wciąż nie do końca wiemy, jak wypada w nich zjednoczona Koalicja Europejska, czyli PO, PSL, SLD, Nowoczesna, Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej, Zieloni i Teraz! Ryszarda Petru. A jest bardzo prawdopodobne, że taka koalicja powstanie.

Opozycja nie daje PiS dojść do głosu

Inicjatywa należy dziś do opozycji. W ciągu ostatnich kilku miesięcy to krytycy PiS narzucają tematy debaty, a nie partia rządząca. Lista tych tematów jest długa: ustawa o IPN, która powraca czkawką, bo zażegnany konflikt z Izraelem rozgorzał na nowo. Jednocześnie politycy amerykańscy, o względy których rząd tak zabiega, nie stronią od wypowiedzi uderzających w PiS. Przykładem ta o Lechu Wałęsie jako polskim bohaterze. Do tego afera KNF, kosmiczne zarobki najbliższych współpracownic prezesa NBP Adama Glapińskiego, dwie wieże dewelopera Jarosława Kaczyńskiego. I ostatnio sprawa koperty z sumą 50 tys. zł dla tajemniczego ks. Rafała Sawicza w związku z planami budowy tych wież. Obóz rządzący jest więc w defensywie. Są jeszcze zeznania przed komisją weryfikacyjną mec. Roberta Nowaczyka. Z jednej strony groźne, z drugiej – ośmieszające obecnych szefów służb specjalnych. Obóz antypisowski codziennie dostaje jakieś paliwo.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej