Partie polityczne są fundamentem demokratycznego ustroju. Wyrazicielem woli suwerena. Rządzą w jego imieniu. W partiach wykluwają się idee na przyszłość, wizje państwa na kolejne pokolenia. Demokraci w Ameryce właśnie przedstawili Green New Deal. Czy ma szanse realizacji, nie wiadomo, ale ta wizja ochrony planety jest podstawą do debaty, co nas czeka w przyszłości.

W Polsce jest inaczej. Jeśli dziś wielu polityków kwestionuje sens istnienia partii politycznych, jeśli tak jak Kukiz’15 atakują rzekomą partiokrację, to właśnie dostali do ręki potężny argument.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej