Piszę książki o historii Sowietów i często mówię o nich słuchaczom w USA i w Europie, dlatego nierzadko muszę się zajmować problemem obojętności Zachodu. Raz po raz słyszę pytanie: dlaczego brytyjscy dyplomaci, którzy wiedzieli o głodzie na Ukrainie w latach 1932–33, nie zrobili niczego, żeby to powstrzymać? Także Kościół katolicki w tamtym czasie zdawał sobie sprawę, że miliony radzieckich obywateli umierają, bo państwo Józefa Stalina skonfiskowało im żywność. Dlaczego nie wezwał Europejczyków do wysyłania zboża?

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej