Szczęk sztućców. Kolacja u znajomych w Niemczech.
- A co tam u was w polskiej polityce? - pyta niemiecki gospodarz. - Podobno pojawiła się nowa siła polityczna, Frühling, Wiosna. Ma szanse?
- Ekhm - gość prędko przełyka i zaczyna odpowiadać. - Więc to jest partia bardzo światopoglądowo radykalna. Nie ma szans na więcej niż kilkanaście procent.
- W jakim sensie radykalna? - dopytuje gospodyni Anneliese.
- Jest za aborcją na żądanie do 12. tygodnia ciąży.
- A tak, u nas też nie karze się za aborcję w pierwszym trymestrze - kiwa głową Anneliese. Zalega cisza.
- Wiosna jest też za wprowadzeniem związków partnerskich - kontynuuje gość z Polski.
- Tak, też je mamy, znaczy mieliśmy. Dwa lata temu zalegalizowano u nas małżeństwa homoseksualne. No, ale przerwałem, dlaczego właściwie ta Wiosna jest radykalna?
- Chce jeszcze rozdzielić Kościół od państwa.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej