Jędrzej Włodarczyk jest prawnikiem i członkiem zarządu stowarzyszenia Lepszy Gdańsk. Współorganizuje obywatelską inicjatywę na rzecz powołania niezależnej Komisji Prawdy i Zadośćuczynienia do zbadania przypadków molestowania seksualnego przez duchownych katolickich.

Najpierw niebywały sukces „Kleru” – prawie 6 mln widzów – i narodowa dyskusja o grzechach oraz przewinieniach Kościoła katolickiego, w tym o problemie molestowania seksualnego. Zaraz potem sprawa ks. Henryka Jankowskiego. Okazuje się, że molestowanie ma imię, nazwisko i twarz zarówno po stronie sprawców, jak i ofiar. Czy to właśnie szpilka, która przebije bańkę zmowy milczenia wokół problemu pedofilii w Kościele?

Irlandia, Holandia, USA i inne kraje powołują komisje i prowadzą śledztwa

20 maja 2009 r. w Irlandii ukazał się tzw. raport Ryana. To podsumowanie niemal dekady pracy specjalnej komisji rządowej. Jej zadaniem była analiza kilkudziesięciu lat przemocy i molestowania w placówkach edukacyjnych kontrolowanych przez Kościół katolicki. Wnioski z raportu? Przemoc stosowana wobec dzieci i młodzieży miała charakter systemowy, była wszechobecna i przewlekła. Sprawę podsumował „Irish Times”: „Ponad 800 znanych sprawców w ponad 200 katolickich instytucjach w okresie 35 lat – powinno samo z siebie wyjaśnić, że nie były to zdarzenia przypadkowe lub incydentalne, ale systematyczne. Nadużycia nie były porażką systemu. To był system”. Mimo braku uprawnień prokuratorskich i ograniczonego wpływu na realne odszkodowania czy wyroki skazujące komisja – przez samo ujawnienie skali problemu – dokonała przełomu w zbiorowej świadomości i ograniczyła wpływy Kościoła.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej