Jednocześnie wyrażam najgłębsze ubolewanie, że niektórzy nasi funkcjonariusze nie całkiem wstali z kolan i nie docenili faktu, że Uber lojalnie przekazuje rosyjskim władzom dane swoich klientów. W imieniu naszej partii, państwa, rządu oraz moim własnym solennie obiecuję, że dołożymy starań, by w przyszłości takie błędy się nie powtórzyły.

Korzystając z okazji, pragnę uprzejmie podziękować, że dzięki pośrednictwu niedoścignionej amerykańskiej telewizji FOX Pański Sekretarz Stanu Szanowny Pan Michael Richard „Mike” Pompeo zechciał poinformować nas, iż właśnie w Warszawie umówił się z kolegami pragnącymi dowalić Iranowi.

Cieszy nas to, że dzięki Pańskiej cennej inicjatywie Polska wreszcie uwolni się od wstydliwego brzemienia poprawnych relacji z Iranem. Jak Panu wiadomo, poszukiwanie sukcesów rząd nasz zaczął od szukania wrogów. Mamy tu osiągnięcia, ale dotychczasowy zasób mocno się już zużył. Doskwiera nam zwłaszcza rosnący deficyt wysadzających się w powietrze islamistów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej