Jeśli zgadzamy się, że państwo powinno dokładać księżom do emerytury, Fundusz powinien zostać. Jeżeli nie – należy go zlikwidować bez formy przejściowej, a księża powinni być włączeni do powszechnego systemu emerytalnego.

Dziś z Funduszu Kościelnego finansowane są składki zdrowotne i emerytalne duchownych. W ubiegłym roku państwo przeznaczyło na ten cel 156 mln zł. Kwota rośnie, w latach 2008-14 oscylowała wokół 90 mln zł.

W Europie z finansowaniem Kościołów jest różnie: odpis podatkowy obowiązuje w Hiszpanii (0,5 proc.) i we Włoszech (0,8 proc.). Hojna dla Kościołów jest też Belgia, gdzie państwo finansuje nie tylko emerytury, ale również pensje duchownych. Niemcy mają podatek kościelny. Ale już np. Francja w ogóle nie przeznacza państwowych pieniędzy: wyjątkiem są remonty budynków, a także możliwość odliczenia od podatku darowizn na rzecz związków wyznaniowych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej