Zamiast być instrumentem reprezentowania interesów Polski wobec świata zewnętrznego, polityka zagraniczna od jesieni 2015 r. stała się środkiem utrwalania władzy jednej partii w ramach budowanego przez nią systemu autorytarnego. Takim samym środkiem jak propaganda poddanych władzy mediów, finanse publiczne służące kupowaniu poparcia czy agencje bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości służące zastraszaniu opozycji i społeczeństwa. To, co stało się normą w sposobie sprawowania władzy przez obóz PiS w innych sferach życia publicznego – patologie, afery, karykatury – stało się także częścią jego polityki wobec świata zewnętrznego.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej