„Wszystkich ostrzegano, ale nikt nie słuchał. Wzrosła temperatura, prądy oceaniczne zmieniły bieg, stopniały lodowce. Mówiono, że to zjawiska ekstremalne, ale najgorsze było jeszcze przed nami. W 2019 r. huragany, tornada, powodzie i susze sprowadziły na naszą planetę fale zniszczenia. To właśnie wtedy, gdy stanęliśmy w obliczu zagłady, stało się jasne, że żaden kraj nie rozwiąże tego problemu sam”.

Nie, to nie spot promujący szczyt COP24. To początek filmu „Geostorm” z 2017 roku, który właśnie pojawił się, jakże na czasie, w nowościach serwisu HBO GO. Ludzkość, przynajmniej ta filmowa, „podejmuje walkę” i buduje gigantyczną stację kosmiczną, która jest w stanie kontrolować klimat. I wszystko działa znakomicie, tyle że obowiązkowy szwarccharakter przejmuje stację i zaczyna zsyłać na świat klimatyczne katastrofy. Los Ziemi jest w rękach dwóch skłóconych braci...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej