Zatrzymanie Ch. to pokazówka, która ma nas uspokoić, że odpowiednie instytucje działają. Ale nie powinna nas uspokoić. Potrzebna jest sejmowa komisja śledcza. Wcześ-niejsze działania CBA i prokuratury były opieszałe. Zawiadomienie o przestępstwie zostało złożone 7 listopada i początkowo miało być potraktowane jako skarga, choć powinno być wszczęte śledztwo. Dzięki temu ktoś (nie do końca wiemy kto) chciał uniknąć sprawy karnej i postawienia podejrzanym zarzutów korupcyjnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej