Z dwóch niezależnych źródeł dowiedziałam się, że prezes NBP Adam Glapiński forsował kandydaturę dyrektorki departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej (nie mylić z podróżniczką i celebrytką) do zarządu NBP, prowadząc rozmowy na ten temat z osobami z władz państwowych.

W zarządzie banku centralnego z założenia mają zasiadać najwyższej klasy eksperci. Tymczasem wykształcenie Wojciechowskiej jest zagadką. Dopiero po przeczesaniu internetu wpadliśmy na informację, którą zamieściła dawno temu posłanka PiS Małgorzata Gosiewska, reklamując Wojciechowską jako kandydatkę PiS na radną sejmiku.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej