Poglądy powiązane jakimś programem to tylko jeden z rekwizytów w rękach przywódcy; może je dowolnie zmieniać, nie tracąc swojej pozycji. Najsilniejsze partie to tandem populizmu i narcyzmu.

PiS jest w tym względzie wzorcowy; mamy tam wszystkie elementy partii podręcznikowo populistycznej: odrzucenie establishmentu, odwołanie się do „zwykłego człowieka”, emocjonalna narracja o „rdzennej krainie”, czyli o wspaniałym miejscu, którym była kiedyś Polska i którym się stanie dzięki wysiłkom partii, Matki Boskiej i martyrologicznych bohaterów (w tej roli Lech Kaczyński i zastęp „żołnierzy wyklętych”).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej