Na Węgrzech pod władzą Viktora Orbána i jego partii Fidesz szantażowanie przedsiębiorców i przejmowanie ich firm (najpierw przez państwo, które następnie prywatyzuje zagarnięte przedsiębiorstwo i przekazuje je ludziom z rodziny politycznej) jest praktyką doskonale znaną. Opisał ją socjolog Bálint Magyar w książce „Węgry. Anatomia państwa mafijnego”. Polskie wydanie zostało opatrzone podtytułem „Czy taka przyszłość czeka Polskę?”. Wygląda na to, że dzięki dyktafonowi Leszka Czarneckiego zbliżamy się do uzyskania odpowiedzi na to pytanie.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej