Luca Jahier jest przewodniczącym Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, ciała doradczego UE reprezentującego pracodawców, związki zawodowe, rolników, konsumentów i inne zorganizowane grupy interesu.

Podczas obchodów setnej rocznicy zakończenia I wojny światowej łatwo wpaść w pułapkę i ograniczyć się do przydługich przemówień, okolicznościowych wystaw w muzeach i krótkich wizyt w miejscach bitew czy wydarzeń historycznych.

Żadna cywilizacja nie może przetrwać ani śmiało patrzeć w przyszłość, jeśli brakuje jej poczucia pamięci. Tymczasem młode pokolenie zatraca to poczucie pamięci. Młodzi ludzie inaczej odbierają upamiętnianie tych wydarzeń, które jeszcze dla ich rodziców mogły być wplecione w osobiste dzieje rodziny. Dziś młodzi ludzie historii uczą się raczej z książek, co czyni ją odleglejszą. Jak można więc historycznym wydarzeniom nadać osobisty rys?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej