„Słowa jak sztuczny miód” – to cytat z wiersza Agnieszki Osieckiej, genialnej poetki, która w kilku zdaniach potrafiła zawrzeć więcej prawdy o życiu, ludziach, Polsce niż w godzinnych przemówieniach polityków pisanych przez speców od propagandy. W życiu publicznym słowa przestały mieć znaczenie. Rzekomi eksperci w niekończących się dyskusjach w TV i radiostacjach wypowiadają z kamienną twarzą głupstwa, nieustannie wtrącając słowo „narracja”. „Narracja” nie podlega ocenie prawda czy fałsz?. To odpowiednik raperskiego słowa „nawijka” lub stosowanego w młodzieżowym slangu „takie klimaty”.

Kłam bez zahamowań. Ciemny lud to kupi

Mistrzem „nawijki” jest premier Morawiecki. Ilość nieprawdziwych informacji przez niego wypowiadanych jest tak duża, że powoli przestajemy na nie reagować. „Oni nie budowali dróg i mostów” – powiedział o poprzednich rządach. Nieprawda? Ależ to tylko „narracja”, „takie klimaty”, nie ma się co czepiać.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej