W artykule czytamy, że Falenta, importer węgla, działał pod presją długów, które miał w rosyjskiej spółce węglowej KTK. Gdy nie mógł ich spłacić, ujawnił swoje nagrania z restauracji Sowa & Przyjaciele. Zawierały one rozmowy polityków rządzącej wówczas Platformy Obywatelskiej (platformersi wyrażali się nonszalancko o państwie polskim nad suto zastawionym stołem). Publikacja treści podsłuchów w tygodnikach „Wprost” i „Do Rzeczy” pomogła wygrać PiS w wyborach parlamentarnych 2015 r.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej