Polska powinna budować swoją siłę na etosie patriotycznym – powiedział kiedyś prezydent Andrzej Duda, i to zdanie wraca w kolejnych jego przemówieniach. Podobne przywiązanie do tej wartości deklaruje Mateusz Morawiecki. W efekcie można odnieść wrażenie, że cały rząd jest zbudowany na patriotyzmie i szacunku do bohaterów ostatniego stulecia historii Polski.

Teraz pokazano, że to tylko słowa. Na pogrzebie generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego nie było ani prezydenta Andrzeja Dudy, ani premiera Mateusza Morawieckiego, ani ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej