Tak, w pewnym wąskim zakresie spraw przestaliśmy być w Unii. Chodzi o Europejski Nakaz Aresztowania - obowiązujący w UE mechanizm, który pozwala na szybkie zatrzymywanie i wydawanie przestępców ukrywających się w innych krajach członkowskich. W ten sposób nasz wymiar sprawiedliwości zamierzał ściągnąć do Polski podejrzanego m.in. o przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej Artura C., który ukrywał się w Irlandii i tam został zatrzymany. Sędzia Aileen Donnelly wstrzymała jednak jego deportację, tłumacząc, że po przeforsowaniu przez rząd PiS dewastujących praworządność zmian w sądownictwie, nie było gwarancji, iż C. będzie miał w Polsce uczciwy proces.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej