Ewa Łętowska – profesor nauk prawnych, była rzecznik praw obywatelskich, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku

Ewa Ivanova: Czy wyrok TK przekreśla uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w sprawie ministra M. Kamińskiego i M. Wąsika z maja 2017 r.? To koniec sprawy? Taki prawniczy szach i mat?

Ewa Łętowska: Nie.

Dlaczego?

– Trzeba rozumieć, co było przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału, a co Sądu Najwyższego.

To o czym rozstrzygnął Trybunał?

– Przedmiotem jego konstytucyjnej oceny był art. 17 kodeksu postępowania karnego, czyli przepis, który dotyczy podstaw umorzenia postępowania karnego.

Ale ustne uzasadnienie dotyczyło zakresu prawa łaski?

– I w tym cały szkopuł. Wyrok TK jest wewnętrznie pęknięty. Czego innego dotyczy sentencja wyroku, a czego innego ustne uzasadnienie.

Jakie ma to znaczenie?

– Ogromne. Wiążąca jest tylko sentencja wyroku Trybunału.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej