Magdalena Środa - filozofka, etyczka 

Dziś każdy powinien być Klementyną Suchanow, każdy powinien być Obywatelem RP. Powinniśmy być bezkompromisowi, zdeterminowani, bez strachu, przekonani, że albo teraz, albo nigdy.

Właśnie zabierają nam to, o co Polska walczyła dwieście lat: demokrację, wolność, niezależność instytucji publicznych, sądy, media. Wróg jest silny, bezwzględny, cyniczny: zniszczy demokratyczny dorobek, zdegraduje pozycję Polski w Europie i na świecie, ośmieszy ją, wprowadzi system monopartyjny, nachapie się, rozpanoszy i kiedyś padnie. Ale kiedy? Na ruinach.

Obojętność w służbie władzy

„Nie możemy do tego dopuścić” – to łatwo powiedzieć! Ta władza ma  legitymizację i absolutnie żadnych oporów i  politycznych czy moralnych hamulców. Ale jej największym wsparciem jest nasza obojętność. Część ludzi wobec tej  destrukcyjnej siły czuje się kompletnie bezradna jak w obliczu kataklizmu. Przestali czytać gazety, uciekają do „swoich spraw”. „Co ja mogę?! Te protesty nic nie dadzą!” – słyszę głosy pełne beznadziei. Dadzą: pokażą, że nie jesteśmy martwi, nie wszyscy pod butem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej