Jadwiga Emilewicz - politolożka, menedżerka kultury, wiceprezeska partii Porozumienie Jarosława Gowina. W rządzie PiS od 2015 r. – u Beaty Szydło na stanowisku podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, od stycznia 2018 r. na stanowisku minister przedsiębiorczości i technologii w rządzie Mateusza Morawieckiego

ALEKSANDER GURGUL: Pani ostatni wyjazd do Izraela na forum miał miejsce przed nowelizacją ustawy o IPN i wspólnym oświadczeniem premierów Morawieckiego i Netanjahu.

JADWIGA EMILEWICZ: To było bardzo dobre, merytoryczne wydarzenie.

Dwa lata temu konferencji międzyrządowej towarzyszyło spotkanie przedsiębiorców z obu państw. Na sali było nie więcej niż 50 firm izraelskich i polskich, a średnia wieku prezesów wynosiła co najmniej 65 lat.

Tegoroczną konferencję zaczęliśmy organizować w marcu. Z polskiej strony zarejestrowało się bardzo szybko ponad 70 firm, łącznie ponad 100 osób. Prezesi Asseco czy Polfy Tarchomin zabrali do Tel Awiwu całe zespoły. Ze strony izraelskiej też było dużo chętnych, a zainteresowanie było tak duże, że w pewnym momencie musieliśmy zamknąć rejestrację, ponieważ nie mieliśmy już miejsc w salach. W sumie w forum uczestniczyło ok. 250 przedsiębiorców, średnia wieku była o dwie dekady niższa. Branże: telemedycyna, cyberbezpieczeństwo, biotechnologia… Wszyscy zainteresowani wejściem na polski rynek.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej