Zmierzch Oświecenia albo czy powstrzymamy brunatną falę

Motto debaty zaczerpnięto z tytułu eseju Józefa Szujskiego, jednego z twórców krakowskiej szkoły historycznej, który w 1877 roku bronił w nim prawdy o historii, zadając kłam mitologii narodowej. Przyczyn upadku Polski w XVIII wieku oraz słabości myśli i polityki doby rozbiorów Szujski wraz z Michałem Bobrzyńskim i Walerianem Kalinką szukali w samych Polakach, a nie w spiskach obcych najeźdźców. Winy narodowej upatrywali w pogardzie dla rządu i uwielbieniu anarchii, lekceważeniu wolności i demokracji. Przyczyn słabości narodu w hołdowaniu swawoli i konspiracji, odrzucaniu chłodnego rozumu oraz prawa do krytyki, uleganiu gorączce namiętności i trzymaniu się dogmatów. Bronili rozumu przeciw sercu, rozwagi przeciw lekkomyślności, wiedzy – choćby przykrej i bolesnej – przeciw ślepej wierze. W roztropności widzieli lekarstwo przeciw fanatyzmowi.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej