Panie Ministrze Ziobro,

Pisze do pana dziennikarz „Gazety Wyborczej”, której zapewne pan nie ceni. Proszę jednak, by na chwilę odłożył Pan na bok ewentualne uprzedzenia. W wielu sprawach się z Panem nie zgadzam, krytycznie oceniam zmiany w prokuraturze i sądach. Chcę jednak wierzyć, że łączą nas chęć pomocy udręczonym lokatorom poznańskich kamienic i przekonanie, że sprawcy przestępstw powinni ponosić odpowiedzialność.

Za dobrą monetę biorę Pańskie słowa z października ubiegłego roku. Mówił Pan wtedy, że prokuratorzy powinni z całą surowością podchodzić do spraw związanych z „czyszczeniem” kamienic z lokatorów. „Prokuratura musi chronić słabszych. Nie może zostawiać na pastwę losu ludzi, którzy nie mają prawniczej wiedzy ani pieniędzy na drogich adwokatów i nie są w stanie sami dochodzić swoich praw” – mówił pan PAP.

Umorzone śledztwo

W ostatnim dniu kwietnia poznański sąd skazał na kary więzienia bez zawieszenia trzech oskarżonych o uporczywe nękanie lokatorów pięciu poznańskich kamienic w latach 2011-13. To właśnie „czyściciele” kamienic. O ich bandyckiej działalności napisałem w „Gazecie Wyborczej” ok. 200 artykułów. Także dzięki temu policja i prokuratura zajęły się „czyścicielami”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej