Nie wiem, co skłoniło ministra Joachima Brudzińskiego do obrony decyzji o rozwiązaniu niedzielnej demonstracji narodowców w rocznicę powstania śląskiego. Chęć wsparcia kandydatury popieranego przez PiS prezydenta Katowic Marcina Krupy? Obawa przed opinią zagranicy, która uważa Polskę za kraj tolerujący faszyzm? A może nagły i niespodziewany przypływ przyzwoitości? Niezależnie od przyczyn szefa MSWiA należy za tę decyzję pochwalić.

Minister Brudziński odpowiada posłowi Winnickiemu

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej