PiS ujawnił, jak zamierza wygrać wybory samorządowe i parlamentarne. Pokazuje to Patryk Jaki, poseł, wiceminister sprawiedliwości i kandydat na prezydenta Warszawy.

Jaki zapomniał o swoich dotychczasowych poglądach i przedstawia nam całkiem nowy pakiet światopoglądowy. Jest w nim miejsce dla wszystkich spraw i środowisk, które PiS i Jaki dotychczas uważali za wrogie. To tak jakby handlarz niewolników zapewniał, że szanuje prawo ludzi do wolności.

In vitro. Ależ „popieram” – mówił kilka dni temu w TVN 24, „będę bardzo poważnie rozważał, żeby wesprzeć taki program w Warszawie” – dodał w Polsat News. Nie wspomniał tylko, że w 2014 r. głosował w Sejmie przeciw ustawie PO o refundacji in vitro.

Parada Równości, czyli coroczna manifestacja organizowana przez środowiska LGTB przeciw dyskryminacji tej społeczności oraz przeciw ksenofobii. „Zgodzę się na Paradę” – deklarował Jaki. Znów zapomniał, że w 2014 r. pochwalał podpalenie tęczy na pl. Zbawiciela, symbolu obyczajowej tolerancji. „Nie ma zgody, żeby z Warszawy robić sodomę i gomorę” – mówił wtedy. I dodał: „Jak mniejszość prowokuje większość, to musi się liczyć z reakcją”. Co pokazuje, w jakim poważaniu PiS i Jaki mają prawa mniejszości i tych, nad którymi sprawują władzę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej