Morderstwa dziennikarzy śledczych Daphne Caruany Galizii i Jana Kuciaka są tragicznym przypomnieniem tego, że Europa wciąż jest niebezpiecznym miejscem dla dziennikarzy. Odpowiedź krajów Europy na te zbrodnie ukształtuje nie tylko przyszłość prasy, ale także demokracji.

Spojrzenie na dostępne dane pomaga zrozumieć powagę sytuacji: tylko w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zostało zamordowanych sześcioro dziennikarzy. Połowa z nich na terenie Unii Europejskiej. Od 1992 roku na naszym kontynencie zamordowanych zostało ponad 150 dziennikarzy i dziennikarek.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej